Drogi i ciężki fach
Czy zastanawiałaś się może skąd zdobyć środki na kolejne wyroby (wiem - wiele z Was zarzuci mi że do szycia wcale nie potrzeba dużych funduszy.. W praktyce jednak po roku czy dwóch przekonacie się że prawda jest jednak inna.
Pierwsze wyroby szyłam z dostępnych w domu skrawków materiału. Z czasem jednak - próbując tworzyć coraz to nowsze i bardziej eleganckie wyroby, potrzebowałam coraz to większej ilości różnokolorowych materiałów. Podstawowe takie jak niebieski, czerwony czy czarny można dostać w ciucholandzie czy na rynku. Gorzej jednak z wszelkimi świecącymi materiałami - np: srebrno-złota głowa smoka wymaga bardzo konkretnej ilości odpowiednio świecącego materiału (który ostatecznie znalazłam na wyprzedaży sylwestrowych kreacji).
Po pierwszym kryzysie i gorączkowych poszukiwaniach można na szczęście uzbierać całkiem pokaźny magazyn który tylko raz na jakiś czas trzeba uzupełniać. Przez cały czas staram się jednak poszukiwać nowych kolorów i odcieni.